Czas płynie nie ubłaganie i coraz częściej uświadamiam sobie, że młodsza już nie będę. W ubiegłym tygodniu zadzwoniła do mnie moja przyjaciółka z piaskownicy, że kilka miesięcy temu urodziła syna i potrzebuje kartki dla z prośbą o zostanie chrzestnymi właśnie dla niego.
Ja zostałam żoną, moje koleżanki rodzą dzieci… Ah! Jeszcze moment i będzie emerytura!

1

2 3