Scrap, który chce Wam dziś pokazać nie jest może idealny. Jego główny element czyli zdjęcie jest całe zruszane, sam scrap zawiera dużo błyszczących elementów, które nie współpracowały z aparatem. Ah! Klęska totalna.

Dlaczego więc zdecydowałam się Wam pokazać? Bo scrapbooking to pasja, która ma wielką misje – oprawiać wspomnienia. A ta właśnie praca to pamiątka z jednego z fajniejszych momentów jakie dotąd mi się przyprawiły. Dnia zaręczyn.

Znamy się z Piotrkiem 11 lat, od 9 jesteśmy razem – już dawno byliśmy więc jak stare małżeństwo. A jednak! Zaręczyny to magiczny czas, który jest nowym początkiem.

1 2 3

Category : LO